Składy: Everton – Man Utd – zestawienie formacji i ławki

Rywalizacja Everton – Manchester United to jedno z najstarszych i najbardziej charakterystycznych starć w angielskiej piłce. Historia tych pojedynków sięga końca XIX wieku, a dokładnie roku 1892, co czyni to zestawienie jednym z najdłużej trwających w historii futbolu. W ciągu ponad 130 lat oba zespoły zmierzyły się ze sobą 61 razy, generując niezliczone emocje i niezapomniane momenty. Bilans bezpośrednich spotkań pokazuje przewagę „Czerwonych Diabłów”, którzy wygrali 36 meczów, podczas gdy Everton triumfował zaledwie 9 razy. Pozostałe 16 spotkań zakończyło się remisem, co świadczy o zmiennej naturze tej rywalizacji.

Składy meczu Everton – Manchester United

Pełne zestawienie składów na mecz z 23 lutego 2026 roku znajdziesz poniżej. Oba zespoły ustawiły się w identycznej formacji 4-2-3-1, co zapowiadało taktyczną szachownicę na Hill Dickinson Stadium.

🏴󠁧󠁢󠁥󠁮󠁧󠁿
Everton
4–2–3–1
23.02.2026
0 : 1
🏴󠁧󠁢󠁥󠁮󠁧󠁿
Manchester United
4–2–3–1
B. Sesko71'
Everton
Manchester United
J. Pickford
1
J. Branthwaite
32
M. Keane
5
J. Tarkowski
6
J. Garner
37
T. Iroegbunam
42
I. Gueye
27
H. Armstrong
45
K. Dewsbury-Hall
22
I. Ndiaye
10
T. Barry
11
31
S. Lammens
23
L. Shaw
5
H. Maguire
15
L. Yoro
2
D. Dalot
37
K. Mainoo
18
Casemiro
10
M. Cunha
8
B. Fernandes
16
A. Diallo
19
B. Mbeumo
Everton
Manchester United
J. Pickford, J. Branthwaite, M. Keane, J. Tarkowski, J. Garner, T. Iroegbunam, I. Gueye, H. Armstrong, K. Dewsbury-Hall, I. Ndiaye, T. Barry
S. Lammens, L. Shaw, H. Maguire, L. Yoro, D. Dalot, K. Mainoo, Casemiro, M. Cunha, B. Fernandes, A. Diallo, B. Mbeumo
Ławka rezerwowych:
Ławka rezerwowych:
T. King, N. Patterson, D. McNeil, Beto, V. Mykolenko, T. George, T. Dibling, S. Coleman, M. Rohl
A. Bayindir, A. Heaven, T. Malacia, N. Mazraoui, J. Moorhouse, T. Fletcher, M. Ugarte, B. Sesko, J. Zirkzee

Formacje taktyczne i kluczowe decyzje trenerów

Everton ustawił się w formacji 4-2-3-1 z Jordanem Pickfordem w bramce, linią obrony złożoną z Jamesie Garnera, Jamesa Tarkowskiego, Michaela Keane’a i Jarrada Branthwaite’a, środkiem pola tworzonym przez Tima Iroegbunama i Idrissę Ganę Gueye’a, oraz trójką ofensywnych pomocników: Ilimanem Ndiaye, Kiernanem Dewsbury-Hallem i Harrisonem Armstrongiem, a na czele ataku stanął Thierno Barry.

Manchester United również wybrał układ 4-2-3-1 z Senne Lammensem między słupkami, Diogo Dalotem, Lenym Yoro, Harrym Maguirem i Lukiem Shaw w obronie, duetem Casemiro-Kobbie Mainoo w środku, trójką Amad-Bruno Fernandes-Matheus Cunha za plecami Bryana Mbeumo.

Decyzja Davida Moyesa o wystawieniu Barry’ego w roli samotnego napastnika miała na celu wykorzystanie jego fizycznej przewagi w pojedynkach powietrznych. Z kolei Michael Carrick postawił na kreatywność w środku pola, gdzie Fernandes miał dyktować tempo gry.

Absencje i ich wpływ na taktykę

Everton musiał radzić sobie bez Jake’a O’Briena (zawieszenie) i Jacka Grealishe (kontuzja), podczas gdy Manchester United nie mógł skorzystać z Lisandro Martineza, Matthijsa de Ligta, Masona Mounta i Patricka Dorgu, wszyscy z powodu kontuzji. Te absencje zmusiły obu trenerów do modyfikacji pierwotnych planów taktycznych.

Brak Martineza i de Ligta w składzie United oznaczał, że Maguire i młody Yoro musieli przejąć odpowiedzialność za organizację defensywy. Dla Evertonu zawieszenie O’Briena pozbawiło ich alternatywy w defensywie, co ograniczyło możliwości rotacji.

Przebieg meczu i kluczowe momenty

Benjamin Sesko strzelił z ławki rezerwowych, ratując Manchester United przed nudnym remisem z Evertonem, przedłużając ich serię bez porażki do 10 meczów i przesuwając drużynę Michaela Carricka z powrotem na czwarte miejsce. To było typowe dla tego spotkania – długie okresy bez bramek przerwane jednym błyskiem klasy.

22-letni słoweński napastnik zakończył płynną kontrę w drugiej połowie, zdobywając swoją trzecią bramkę z ławki, po tym jak zrobił to samo przeciwko Fulham i West Ham w poprzednich meczach, przy czym żaden zawodnik nie strzelił więcej goli jako rezerwowy w lidze w tym sezonie. Sesko stał się prawdziwym specjalistą od wchodzenia z ławki.

Everton, który miał nadzieję zatrzymać swoją domową passę, dobrze zareagował na stratę bramki, ale został powstrzymany przez klinikę Senne Lammensa, który wykonał cztery obrony i cztery wybicia. Młody bramkarz United pokazał, dlaczego Carrick mu zaufał.

Jego wyciągnięta ręka, by powstrzymać Michaela Keane’a z dalekiego dystansu, była najlepszą z jego interwencji, gdy Lammens zapewnił, że jego drużyna przekroczyła linię mety i zapewniła United ich pierwsze wyjazdowe czyste konto ligowe od marca 2025

Reakcja trenerów na przebieg spotkania

David Moyes po meczu stwierdził: „Wąsko pokonaliśmy ich na Old Trafford wcześniej w sezonie”, nawiązując do zwycięstwa Evertonu 0-1 z 24 listopada 2025. Tym razem role się odwróciły, a frustracja gospodarzy była widoczna.

Senne Lammens w rozmowie ze Sky Sports powiedział: „Chodziło bardziej o ciężką pracę i wspólną obronę. Nie byliśmy w najlepszej formie, myślę, że musimy być lepsi przy piłce. Ale wtedy widać, że jeśli pracujecie razem defensywnie i nie tracicie bramek, nasi napastnicy zawsze dają nam szansę”.

Historia bezpośrednich starć

Transfermarkt dostarcza szczegółowe dane o tych starciach, obejmujące wyniki sięgające aż 1892 roku, co świadczy o głęboko zakorzenionej tradycji tej rywalizacji. To jeden z najstarszych ciągle trwających pojedynków w historii angielskiego futbolu.

Zespoły Everton i Manchester United rozegrały ze sobą dotychczas 61 meczów. Everton wygrał 9 bezpośrednich spotkań. Manchester United wygrał 36 meczów. 16 spotkań zakończyło się remisem. Te liczby jasno pokazują dominację „Czerwonych Diabłów” w tej rywalizacji.

Statystyka Manchester United Everton
Zwycięstwa 36 9
Remisy 16
Łączna liczba meczów 61

Poprzednie mecze pomiędzy Manchester United FC i Everton FC przyniosły średnią 2.78 goli, a BTTS miało miejsce w 48% przypadków. Oznacza to, że niemal w połowie spotkań obie drużyny trafiały do siatki, co świadczy o ofensywnym charakterze tych pojedynków.

Najciekawsze mecze ostatnich lat

Jednym z przykładów takich emocjonujących starć jest mecz z 01.12.2024, w którym Manchester United pewnie pokonał Everton wynikiem 4:0, demonstrując swoją ofensywną siłę. To był debiut Rubena Amorima na Old Trafford jako menedżera United.

W jednym z analizowanych spotkań, Everton zdołał objąć prowadzenie 2:0 w pierwszej połowie, jednak Manchester United wykazał się niezwykłą determinacją i zdołał doprowadzić do wyrównania, kończąc mecz wynikiem 2:2. Takie zwroty akcji są kwintesencją rywalizacji między tymi drużynami, pokazując ich zdolność do walki do samego końca.

Manuel Ugarte’a pierwszy gol dla Manchesteru United zakończył comeback, ratując remis 2-2 przeciwko Evertonowi na Goodison Park. Wolej Urugwajczyka w 80. minucie zapewnił United uniknięcie trzeciej kolejnej porażki w Premier League. Ten mecz z 22 lutego 2025 pokazał determinację obu zespołów.

Data Gospodarz Wynik Gość
23.02.2026 Everton 0:1 Manchester United
24.11.2025 Manchester United 0:1 Everton
03.08.2025 Manchester United 2:2 Everton
22.02.2025 Everton 2:2 Manchester United
01.12.2024 Manchester United 4:0 Everton

Statystyki ciekawostki z pojedynków

Everton nie wygrał 22 meczów Premier League, w których prowadził o 2+ gole (16 remisów, 6 porażek), tylko Southampton (25) nie wygrał więcej takich meczów w historii rozgrywek

Manchester United uniknął porażki w meczu Premier League, w którym przegrywał o dwa lub więcej goli po raz pierwszy od zwycięstwa 3-2 nad Aston Villą w grudniu 2023, a był to ich pierwszy taki wynik na wyjeździe w rozgrywkach od listopada 2020 w Southampton (3-2). To pokazuje rzadkość takich comebacków.

To szósty raz w Premier League, kiedy drużyna uniknęła porażki po tym, jak przegrywała o dwa lub więcej goli w meczu między Evertonem a Man Utd, najwięcej w historii rozgrywek razem z Leicester City v Southampton i Arsenal v Tottenham Hotspur. Ta statystyka podkreśla dramatyczny charakter tej rywalizacji.

Ewerton na Goodison Park i nowym stadionie

United miał trudności z przełamaniem obrony Evertonu, który nie wygrał w żadnym z ostatnich pięciu meczów na swoim nowym Hill Dickinson Stadium. Przeprowadzka na nowy stadion nie przyniosła jeszcze oczekiwanego impulsu dla „The Toffees”.

Jeśli chodzi o wygranie Pucharu Anglii, to Everton dokonał tego w 1995 roku po pokonaniu na Wembley Manchesteru United (1:0). To pozostaje jednym z najważniejszych triumfów w historii rywalizacji między tymi klubami z perspektywy Evertonu.

Kontekst ligowy i ambicje obu zespołów

Obecnie Everton zajmuje 8. miejsce, podczas gdy Manchester United utrzymuje 3. pozycję. Ta różnica w tabeli odzwierciedla różne cele obu zespołów w bieżącym sezonie.

Everton utknął na dziewiątym miejscu z 37 punktami, trzy punkty za siódmym, ale także trzy przed 14. w zagmatwanym środku tabeli Premier League. Dla „The Toffees” każdy punkt ma znaczenie w walce o bezpieczną pozycję.

Bramka United padła z kontrataku, gdy Sesko przebiegł niemal całą długość boiska, by wykończyć podanie od Bryana Mbeumo i przesunąć Czerwone Diabły na 48 punktów, trzy punkty przed piątym Chelsea i szóstym Liverpoolem. Ta wygrana była kluczowa dla aspiracji United do Ligi Mistrzów.

Seria bez porażki Michaela Carricka

Man United jeszcze nie przegrał od czasu, gdy Michael Carrick zastąpił Rubena Amorima. Słoweński napastnik jeszcze nie rozpoczął meczu w sześciu spotkaniach tymczasowego trenera, ale teraz strzelił dwa zwycięskie gole i wyrwał późny remis, utrzymując niepokonany start Carricka.

Carrick wprowadził bardziej pragmatyczne podejście do gry United, stawiając na solidność defensywną i wykorzystywanie kontrataków. Ta taktyka przynosi efekty – zespół nie przegrał od jego objęcia sterów, a Sesko stał się kluczowym elementem tej układanki jako joker z ławki.

Żaden zawodnik nie strzelił więcej goli jako rezerwowy w lidze w tym sezonie niż Benjamin Sesko

Charakterystyka stylu gry obu drużyn

Statystyki wskazują na lekką przewagę „Czerwonych Diabłów” w ogólnym bilansie, jednak mecze na Goodison Park często bywały zacięte i nieprzewidywalne. Everton potrafił sprawić niespodziankę na własnym terenie, wykorzystując atut własnej publiczności i trudne warunki panujące na ich stadionie.

Defensywa Evertonu, choć bywa solidna, czasami popełnia błędy, które kosztują ich punkty. Zespół stara się grać agresywnie i fizycznie, wykorzystując stałe fragmenty gry oraz szybkość na skrzydłach, by stwarzać zagrożenie pod bramką rywali. Dla „The Toffees” każdy punkt jest na wagę złota, co dodatkowo motywuje ich do walki w każdym spotkaniu.

Manchester United pod wodzą Carricka zmienił oblicze w porównaniu do ery Amorima. Zespół stał się bardziej zorganizowany defensywnie, choć czasami kosztem spektakularnej ofensywy. Kontrataki stały się główną bronią „Czerwonych Diabłów”, a zawodnicy tacy jak Sesko, Mbeumo i Cunha idealnie wpisują się w tę filozofię.

Ławki rezerwowych i głębia składu

Ławka rezerwowych Manchester United w meczu z 23 lutego 2026 pokazała głębię kadry. Obecność Sesko na ławce okazała się kluczowa – jego wejście w 58. minucie zmieniło oblicze meczu. To pokazuje, jak ważna jest jakość rezerwowych w walce o najwyższe cele.

Everton z kolei próbował zmienić losy spotkania wprowadzeniami Tyrique’a George’a i Beto, ale zabrakło im jakości w ostatniej tercji boiska. David Moyes ma do dyspozycji węższy skład niż jego odpowiednik z Old Trafford, co ogranicza możliwości taktycznych zmian w trakcie meczu.

Beto, który utrudnił życie Onanie swoim wykończeniem, zebrał wiele pochwał po tym, jak stał się pierwszym zawodnikiem Evertonu, który strzelił w czterech kolejnych meczach najwyższej klasy od czasu Richarlisona w 2021 roku. Portugalski napastnik stał się kluczową postacią w ataku „The Toffees”.

Perspektywy na przyszłe spotkania

Dane te pokazują, że choć Manchester United często był uważany za faworyta, Everton wielokrotnie udowadniał swoją wartość, sprawiając niespodzianki i zdobywając cenne punkty na Old Trafford, jak i na Goodison Park. Ta analiza statystyk jest nie tylko podróżą w przeszłość, ale także kluczem do zrozumienia obecnej formy i potencjalnych wyników przyszłych spotkań.

Rywalizacja między tymi zespołami pozostaje nieprzewidywalna. Ostatnie pięć meczów przyniosło dwa zwycięstwa United, dwa remisy i jedno zwycięstwo Evertonu – to pokazuje, jak wyrównana jest ta para. Everton na własnym terenie potrafi sprawić problemy nawet najlepszym zespołom, a Manchester United wciąż szuka konsystencji w grze wyjazdowej.

Historia pokazuje, że w tej rywalizacji nie ma łatwych meczów. Każde spotkanie to odrębna historia, pełna zwrotów akcji i nieoczekiwanych rezultatów. Dla kibiców obu drużyn to gwarancja emocji, niezależnie od aktualnej formy zespołów.