ACF Fiorentina to klub, który przez dekady dostarczał Serie A jednych z najbardziej rozpoznawalnych nazwisk w historii włoskiego futbolu. Batistuta, Baggio, Hamrin, Antognoni — to nie przypadkowe zestawienie, lecz rdzeń tożsamości drużyny z Florencji. Fiorentina nigdy nie była klubem, który dominował liczbą tytułów, ale zawsze przyciągała zawodników, którzy potrafili porwać tłumy. Poniżej zebrano wszystko, co warto wiedzieć — od legend po aktualny skład.
ACF Fiorentina – zawodnicy w bieżącym sezonie
Fiorentina co sezon buduje skład, który balansuje między doświadczeniem a ambicją awansu do europejskich pucharów. Trener Stefano Pioli, który wrócił do klubu latem 2025 roku — wcześniej tu grał i trenował — ma do dyspozycji grupę zawodników z różnych zakątków Europy. Pełne zestawienie piłkarzy z numerami i pozycjami znajdziesz w tabeli poniżej.
Gabriel Batistuta – król strzelców wszech czasów
Gabriel Batistuta to absolutna numer jeden w historii Fiorentiny pod względem bramek. W lipcu 1991 roku Argentyńczyk trafił do Serie A, podpisując kontrakt z ACF Fiorentina. W trakcie pobytu w klubie zdobył łącznie 207 bramek, w tym 157 w Serie A, co czyni go historycznym rekordzistą klubu w lidze.
Batistuta spędził z Violą dziewięć sezonów i stał się symbolem lojalności. Kiedy Fiorentina spadła do Serie B w 1993 roku, Batistuta pozostał w klubie i pomógł drużynie wrócić do najwyższej klasy rozgrywkowej rok później. To był gest, który na zawsze zapisał go w sercach kibiców. Fani Fiorentiny wznieśli jego naturalnej wielkości brązowy pomnik w 1996 roku, w uznaniu zasług dla klubu.
Na boisku był bezwzględny. Uważany za jednego z najlepszych napastników swojego pokolenia, znany zwłaszcza z potężnych uderzeń z woleja i z dystansu w biegu, w 1999 roku zajął trzecie miejsce w plebiscycie FIFA World Player of the Year. W 2004 roku Pelé umieścił go na liście FIFA 100 najlepszych żyjących piłkarzy świata.
Kluczowym partnerem Batistuty przez lata był Rui Costa — to właśnie ich współpraca miała być głównym składnikiem wzrostu Fiorentiny ku szczytom włoskiego futbolu. Batistuta w sezonie 1994/95 został królem strzelców Serie A z 26 golami, z których wiele padło po podaniach Portugończyka.
207 bramek w barwach Fiorentiny — tyle zdobył Gabriel Batistuta w ciągu dziewięciu sezonów. Mimo że wygrał z klubem Coppa Italia i Supercoppa Italiana w 1996 roku, nigdy nie sięgnął z Violą po tytuł Serie A — zrobił to dopiero po odejściu do Romy w 2000 roku.
Kurt Hamrin i Giancarlo Antognoni – dwie legendy różnych epok
Kurt Hamrin (1958–1967)
Szwed Kurt Hamrin to postać, o której wielu kibiców spoza Włoch już nie pamięta — niesłusznie. Hamrin jest rekordzistą klubu pod względem łącznej liczby bramek — zdobył ich 208 przez cały czas pobytu w klubie (1958–1967). Szwed jest powszechnie uważany za jednego z największych zawodników w historii Fiorentiny, rozgrywając 362 mecze w ciągu dziewięciu lat.
W finale powrotnym rozegranym we Florencji 27 maja 1961 roku Fiorentina wygrała 2:1 dzięki bramkom Milana i Hamrina, zdobywając tym samym pierwsze wydanie Pucharu Zdobywców Pucharów. To właśnie Hamrin był jednym z głównych bohaterów tamtego sukcesu — jedynego europejskiego trofeum w historii klubu. Znany ze swojego dryblingu i szybkości, w sezonie 1958/59 zdobył 21 bramek w Serie A i dołożył 19 w rozgrywkach europejskich.
Giancarlo Antognoni (1972–1987)
Giancarlo Antognoni to z kolei twarz Fiorentiny lat 70. i 80. Urodzony w 1954 roku w Marsciano, w 1972 roku podpisał kontrakt z Fiorentiną. Jego debiut w Serie A miał miejsce 15 października, a po nim nastąpiło 15 lat spędzonych we Florencji — 429 meczów i 72 bramki.
Antognoni jest uważany za jednego z najlepszych pomocników, jacy kiedykolwiek grali w reprezentacji Włoch. Legenda Fiorentiny, był jednym z piłkarzy, którzy wygrali mistrzostwo świata w Hiszpanii w 1982 roku. W 1976 roku został kapitanem drużyny. Nigdy nie sięgnął ze swoim klubem po scudetto, choć w sezonie 1981/82 był bardzo blisko.
Roberto Baggio – geniusz, który odszedł za wcześnie
Historia Roberto Baggio i Fiorentiny to opowieść o wielkim talencie i bolesnym rozstaniu. Napastnik Roberto Baggio, zanim odszedł w 1990 roku, zdobył 54 bramki w 115 meczach w latach 1985–1990. Roberto Baggio był ikoną lat 90. — zdobywcą Złotej Piłki i tytułu Piłkarza Roku FIFA i Świata w 1993 roku.
Baggio nie wygrał z klubem żadnego trofeum, a jego Złota Piłka trafiła do niego już po odejściu z Florencji — jednak nie da się opowiedzieć historii włoskiego futbolu bez jego rozdziału z Fiorentiną. Jego sprzedaż do Juventusu wywołała zamieszki na ulicach Florencji — tak bardzo kibice nie chcieli go puścić.
Rui Costa – artysta z Lizbony
Rui Costa trafił do Florencji w 1994 roku i przez siedem lat był mózgiem ofensywy Violi. Portugalski pomocnik zanotował 40 asyst i 26 bramek w 286 meczach w latach 1994–2001, organizując grę w pomocy podczas triumfów w 1996 roku.
Rui Costa był platonicznym ideałem trequartisty lat 90. i być może najlepszym rozgrywającym swojego pokolenia. Jego rozumienie gry, elegancja w podaniu i zdolność do zaskakiwania obrońców sprawiły, że kibice Fiorentiny do dziś wymieniają go jednym tchem z Batistutą. Razem tworzyli jeden z najciekawszych duetów ofensywnych w historii Serie A.
Luca Toni – rekordzista jednego sezonu
Luca Toni dołączył do Fiorentiny w 2005 roku i już w pierwszym sezonie zapisał się w historii. Podczas sezonu 2005/06 zdobył nagrodę Capocannoniere (króla strzelców Serie A), strzelając 31 bramek — największą liczbę goli w Serie A od sezonu 1958/59 — co przyniosło mu również Złoty But, jako pierwszemu włoskiemu zawodnikowi w historii tej nagrody.
Na arenie międzynarodowej Toni wziął udział w mistrzostwach świata 2006, gdzie strzelił dwa gole i znalazł się w drużynie turnieju, przyczyniając się do triumfu Włoch. Jego pobyt w Fiorentinie to krótki, ale intensywny rozdział — napastnik, który potrafił w jednym sezonie przewrócić całą tabelę strzelców do góry nogami.
Moise Kean – nowe życie w fioletowych barwach
Moise Kean trafił do Fiorentiny w 2024 roku i szybko stał się najważniejszym napastnikiem drużyny. W sezonie 2024/25 był najlepszym strzelcem klubu — zdobył 19 bramek w Serie A i 25 we wszystkich rozgrywkach.
Były napastnik Juventusu dostarcza w Fiorentinie jak nigdy wcześniej w Serie A. Już na początku sezonu 2024/25 pobił swój rekord goli w jednym sezonie ligowym — wcześniej jego najlepszym wynikiem było sześć bramek w Juventusie w sezonach 2018/19 i 2022/23. Florencja wyraźnie mu służy — w środowisku, gdzie czuje się doceniany, gra na zupełnie innym poziomie.
W sezonie 2024/25 Fiorentina dotarła do półfinału Ligi Konferencji i zajęła 6. miejsce w Serie A.
Trenerzy, którzy zostawili ślad
Fiorentina przez lata miała kilku szkoleniowców, którzy znacząco wpłynęli na jej oblicze. Stefano Pioli — który spędził poprzedni sezon w saudyjskim Al-Nassr — powrócił do Fiorentiny latem 2025 roku, do klubu, w którym wcześniej zarówno grał, jak i trenował.
Przed nim przez lata kluczową postacią był Cesare Prandelli. Najdłużej urzędującym trenerem w historii klubu był właśnie Prandelli, który prowadził Fiorentinę w dwóch oddzielnych epizodach — w latach 2005–2010 i 2020–2021. To pod jego wodzą Toni strzelał 31 goli w sezonie, a klub regularnie grał w europejskich pucharach.
Najlepsi strzelcy Fiorentiny w historii – zestawienie
Poniższa tabela pokazuje najważniejsze nazwiska w historii klubu pod kątem bramek i okresu gry:
| Zawodnik | Okres | Bramki (łącznie) | Pozycja |
|---|---|---|---|
| Kurt Hamrin | 1958–1967 | 208 | Skrzydłowy/napastnik |
| Gabriel Batistuta | 1991–2000 | 207 | Napastnik |
| Giancarlo Antognoni | 1972–1987 | 72 (Serie A: 61) | Pomocnik |
| Roberto Baggio | 1985–1990 | 54 | Napastnik/ofensywny pomocnik |
| Rui Costa | 1994–2001 | 26 | Pomocnik (trequartista) |
| Luca Toni | 2005–2007, 2012–2013 | 31 (tylko sezon 2005/06) | Napastnik |
| Moise Kean | 2024– | 25 (sezon 2024/25) | Napastnik |
Zawodnicy, którzy odeszli do Juventusu – bolesna tradycja
Fiorentina ma niechlubną tradycję sprzedawania swoich gwiazd bezpośrednio do znienawidzonego rywala — Juventusu. Lista jest długa i boli podwójnie. Oto najbardziej znane przypadki:
- Roberto Baggio — odszedł do Juve w 1990 roku, wywołując zamieszki w centrum Florencji
- Federico Bernardeschi — sprzedany do Turynu w 2017 roku za 40 milionów euro
- Federico Chiesa — syn Enrico Chiesy, wychowanek akademii Violi, przeszedł do Juve w 2020 roku na zasadzie wypożyczenia z opcją wykupu
- Dušan Vlahovič — serbski napastnik, który w sezonie 2021/22 strzelał jak z automatu, odszedł do Juventusu zimą 2022 roku
Kibice Fiorentiny doskonale wiedzą, co to znaczy pożegnać kolejną gwiazdę, która wymusiła transfer do Juventusu. To temat, który wraca przy każdym transferowym okienku i potrafi rozpalić dyskusję na każdym florenckim barze.
Federico Chiesa – symbol nowej generacji
Federico Chiesa to jeden z tych zawodników, których historia z Fiorentiną jest krótka, ale intensywna. Syn Enrico Chiesy — sam w sobie legendy włoskiego futbolu — wyrósł w akademii Violi i przez kilka sezonów był jej najjaśniejszą gwiazdą. W Lidze Mistrzów zdobył dla Fiorentiny 4 bramki, plasując się w czołówce strzelców klubu w tych rozgrywkach.
Jego odejście do Juventusu w 2020 roku było kolejnym ciosem dla kibiców — choć kariera Chiesy po transferze potoczyła się inaczej, niż wszyscy się spodziewali. Kontuzje, zmiana klubu, trudny okres — ale to jego czas we Florencji pozostaje najpiękniejszym rozdziałem.
Edin Džeko i powrót do Serie A
Latem 2025 roku Fiorentina postawiła na doświadczenie. Weteran Edin Džeko wrócił do Serie A, dołączając do Fiorentiny jako wolny agent po odejściu z Fenerbahçe. Bośniak, który przez lata grał w AS Roma i Interze Mediolan, ma za sobą setki bramek na najwyższym poziomie. Jego obecność w szatni — nawet jeśli nie będzie regularnie grał od pierwszej minuty — to wartość trudna do przecenienia dla młodszych zawodników.
Fiorentina od lat przyciąga piłkarzy, którzy chcą grać w środowisku z prawdziwą pasją do futbolu. Artemio Franchi, wierne trybuny i historia, która zobowiązuje — to wciąż wystarczający argument, żeby najlepsi chcieli zakładać fioletową koszulkę.
