Eintracht Frankfurt to klub, który potrafi jednocześnie pielęgnować historię i regularnie odkrywać nowych bohaterów. Przez ponad 125 lat istnienia przez szatnię przy Deutsche Bank Park przewinęły się postaci, które na trwałe wpisały się w annały Bundesligi — rekordziści pod względem liczby meczów, najskuteczniejsi strzelcy, pierwsi obcokrajowcy na różnych listach. Zrozumienie, kto naprawdę budował i buduje tę drużynę, to najkrótsza droga do zrozumienia samego klubu. Poniżej — przegląd od legend po aktualny skład.
Eintracht Frankfurt – zawodnicy w bieżącym sezonie
Skład Orłów regularnie się zmienia, ale pewne nazwiska wracają sezon po sezonie i wyznaczają rytm gry całego zespołu. Jeśli chcesz sprawdzić, kto aktualnie reprezentuje Frankfurt na boisku — numery, pozycje i dane zawodników zebrano w tabeli poniżej.
Bramkarze
Obrońcy
Pomocnicy
Napastnicy
Charly Körbel – człowiek-rekord
Zanim przejdziemy do strzelców i gwiazd ofensywy, warto zacząć od kogoś, kto jest absolutnym rekordzistą Bundesligi w kategorii, której nikt nigdy nie pobił. Karl-Heinz „Charly” Körbel rozegrał 602 mecze ligowe — wszystkie w barwach Eintrachtu, w latach 1972–1991. To rekord Bundesligi wszech czasów, a przy tym Körbel przeżył przy klubie aż 15 trenerów.
Körbel zaliczył 602 ligowe występy dla Eintrachtu — i wszystkie spędził w jednym klubie, przeżywając przy tym 15 kolejnych trenerów. Obrońca, który nigdy nie szukał transferu, nigdy nie wyjeżdżał za granicą. Taki rodzaj lojalności w dzisiejszym futbolu praktycznie nie istnieje.
W ogólnej klasyfikacji wszystkich meczów (we wszystkich rozgrywkach) Körbel ma na koncie 728 występów i 51 goli w całej karierze dla Eintrachtu. Dla porównania — drugi w tej tabeli Jürgen Grabowski rozegrał 536 spotkań.
Jürgen Grabowski – największa legenda
Jeśli Körbel to rekord w liczbach, to Grabowski to rekord w prestiżu. Grabowski jest powszechnie uważany za najlepszego zawodnika w historii Eintrachtu. Dołączył do klubu w 1965 roku i Frankfurt był jedynym seniorskim klubem w jego zawodowej karierze.
Grabowski rozegrał 441 meczów ligowych dla Eintrachtu i zdobył ponad 100 goli. Doprowadził klub do dwóch triumfów w Pucharze Niemiec oraz wygrania Pucharu UEFA w 1980 roku. Dla reprezentacji Niemiec Zachodnich zdobył mistrzostwo świata i mistrzostwo Europy.
Pomocnik ofensywny, który potrafił grać na prawym skrzydle — techniczny, inteligentny, kompletny. Podczas pobytu w Eintrachcie zdobył 44 reprezentacyjne powołania — rekord klubu pod względem liczby caps zdobytych jako zawodnik Orłów.
Bernd Hölzenbein – król strzelców
Bernd Hölzenbein to postać, której nie da się pominąć przy żadnej rozmowie o Eintrachcie. Grał dla Eintrachtu od 1967 do 1981 roku i jest klubowym rekordzistą w Bundeslidze pod względem liczby goli — 160 bramek w 420 meczach ligowych.
207 goli we wszystkich rozgrywkach — tyle Hölzenbein strzelił łącznie dla Eintrachtu. To drugi wynik wszech czasów w historii klubu, zaraz za Karlem Ehmerem.
Na poziomie reprezentacyjnym Hölzenbein był członkiem zachodnioniemieckiej drużyny, która wygrała Mistrzostwa Świata w 1974 roku. W finale przeciwko Holandii to właśnie on został sfaulowany, co doprowadziło do rzutu karnego wyrównującego dla Niemców. Skrzydłowy i napastnik w jednej osobie, który przez 14 lat był twarzą ofensywy Eintrachtu.
Złota era lat 70. i 80. – skład, który wygrywał wszystko
Od 1973 do 1981 roku Eintracht przeżywał jeden z najbardziej udanych okresów w swojej historii. Klub wygrał trzy Puchary Niemiec i Puchar UEFA. W tym czasie dla Orłów grali tacy zawodnicy jak Bernd Nickel, Charly Körbel, Bernd Hölzenbein, Jürgen Grabowski i Cha Bum-kun.
Cha Bum-kun – pierwszy Koreańczyk w Europie
Cha Bum-kun dołączył do klubu i stał się pierwszym koreańskim piłkarzem w Europie. Szybko stał się ulubieńcem kibiców. Przez trzy kolejne sezony (1980–81, 1981–82, 1982–83) był najlepszym strzelcem Frankfurtu w lidze, a klub w tym czasie sięgnął po Puchar UEFA.
Cha to jeden z tych piłkarzy, którzy przyszli jako nieznani i wyszli jako legendy. Jego pojawienie się w Bundeslidze otworzyło drogę dla kolejnych azjatyckich zawodników w europejskich ligach — coś, co dziś wydaje się oczywiste, ale w tamtych czasach było prawdziwym przełomem.
Bernd Nickel – niedoceniany filar pomocy
Bernd Nickel grał dla Eintrachtu od 1967 do 1983 roku, rozgrywając łącznie 528 meczów i zdobywając 175 goli. Pomocnik, który przez 16 lat był absolutną podstawą składu. Rzadko wymieniano go jednym tchem z Grabowskim czy Hölzenbein, ale liczby mówią same za siebie — 175 goli w 528 meczach to dorobek, który stawia go na podium strzelców w historii klubu.
Anthony Yeboah – afrykański fenomen Bundesligi
Lata 90. to przede wszystkim jedna historia: Anthony Yeboah. Ghański napastnik przyszedł do Frankfurtu i zrobił coś, czego mało kto dokonał w Bundeslidze — wygrał koronę króla strzelców dwa razy z rzędu.
Yeboah zdobył tytuł króla strzelców Bundesligi w sezonach 1992/93 (20 goli) i 1993/94 (18 goli) — jako zawodnik Eintrachtu Frankfurt.
Yeboah był jednym z najbardziej cenionych zawodników w historii klubu, a jego osiągnięcia pozostają obiektem podziwu kibiców do dziś. Był pionierem, który przełamywał bariery i inspirował całe pokolenie afrykańskich piłkarzy. Po odejściu z Frankfurtu trafił do Leeds United, ale to właśnie w barwach Orłów osiągnął szczyt kariery.
Jørn Andersen – pierwszy obcokrajowiec z koroną króla strzelców
Norweski napastnik Jørn Andersen wygrał klasyfikację strzelców Bundesligi w sezonie 1989/90 — jako pierwszy obcokrajowiec w historii tej nagrody. Strzelił wówczas 18 goli i zapisał się w historii nie tylko Eintrachtu, ale całej ligi. Andersen był częścią drużyny, która w tamtym sezonie zajęła trzecie miejsce w Bundeslidze.
Alexander Meier – bóg futbolu z Frankfurtu
Jeśli szukać kogoś, kto łączy erę historyczną z nowoczesnością, to jest nim Alexander Meier. Pomocnik ofensywny, który przez lata grał w Eintrachcie i stał się kimś w rodzaju lokalnego bóstwa — spokojny, niepozorny, ale niesamowicie skuteczny.
Meier rozegrał 336 meczów dla Eintrachtu, zdobywając 119 goli jako środkowy napastnik lub dziesiątka. W sezonie 2014/15 strzelił 19 goli ligowych — rekord klubu w erze współczesnej. Co ciekawe, mimo wzrostu 198 cm, Meier nie był klasycznym targetmanem szukającym dośrodkowań — grał zupełnie inaczej, niż sugerowała jego sylwetka.
André Silva i eksplozja sezonu 2020/21
Jeszcze przed Ekitikem i Marmoushem był André Silva. Portugalski napastnik w sezonie 2020/21 osiągnął coś, czego nie udało się nikomu innemu w historii Eintrachtu w Bundeslidze. André Silva zdobył 28 goli w sezonie 2020/21 — rekord klubu pod względem liczby bramek w jednym sezonie ligowym. To wynik, który plasuje go w ścisłej czołówce najlepszych sezonów strzeleckich w historii całej Bundesligi.
Aktualny skład – najmocniejsze ogniwa
Sezon 2024/25 przyniósł Eintracht na trzecie miejsce w Bundeslidze i ćwierćfinał Ligi Europy. Dwa nazwiska dominowały w statystykach ofensywnych przez całe rozgrywki.
| Zawodnik | Pozycja | Gole (liga) | Asysty (liga) | Uwagi |
|---|---|---|---|---|
| Hugo Ekitike | Napastnik | 15 | 8 | 22 gole we wszystkich rozgrywkach |
| Omar Marmoush | Napastnik/skrzydłowy | 15 | 9 | Odszedł w zimowym oknie transferowym |
| Robin Koch | Obrońca/kapitan | 3 | — | 140 wygranych pojedynków — rekord drużyny |
| Kevin Trapp | Bramkarz | — | — | 6 meczów bez straty gola (liga) |
| Hugo Larsson | Pomocnik | 3 | 1 | 33 mecze ligowe, jeden z najaktywniejszych |
| Rasmus Kristensen | Obrońca | 5 | — | 137 wygranych pojedynków |
Hugo Ekitike i Omar Marmoush zdobyli po 15 goli ligowych każdy, a Ekitike łącznie we wszystkich rozgrywkach strzelił 22 bramki — najlepszy wynik w drużynie. Marmoush odszedł w zimowym oknie, co było sporym ciosem dla drużyny, ale Ekitike udźwignął ciężar ofensywy samodzielnie.
Kevin Trapp – doświadczenie między słupkami
Kevin Trapp to jeden z tych bramkarzy, których nazwisko pojawia się przy Eintrachcie od lat. W sezonie 2024/25 zaliczył 6 meczów bez straty gola w lidze i pozostał jednym z bardziej solidnych punktów oparcia dla defensywy. Trapp grał wcześniej w Paris Saint-Germain, ale to właśnie we Frankfurcie znalazł swoje miejsce na mapie europejskiego futbolu — i tu pozostał na dobre.
Rekordy i ciekawostki, które warto znać
- Najwięcej meczów w historii klubu (wszystkie rozgrywki): Charly Körbel — 728 występów (1972–1991)
- Najwięcej goli w historii Bundesligi dla Eintrachtu: Bernd Hölzenbein — 160 bramek
- Rekord strzelecki wszech czasów w klubie: Karl Ehmer — 225 goli w 222 meczach (1927–1938)
- Rekord goli w jednym sezonie ligowym: André Silva — 28 bramek (2020/21)
W 1960 roku Eintracht Frankfurt jako pierwszy niemiecki klub dotarł do finału Pucharu Europy — przegrał 3:7 z Realem Madryt w Glasgow. Wszystkie trzy pierwsze mistrzostwa świata Niemiec (1954, 1974 i 1990) miały w składzie przynajmniej jednego zawodnika Eintrachtu.
Karl Ehmer w sezonie 1931/32 strzelił 55 goli w 38 meczach — rekord wszech czasów Eintrachtu w jednym sezonie. Liczba, która dziś brzmi jak wynik z gry komputerowej, ale jest faktem historycznym.
Trener i filozofia gry
Za aktualny kształt drużyny odpowiada Dino Toppmöller, który podpisał przedłużenie kontraktu z Eintrachtem do 2028 roku. Frankfurt gra dynamicznie, z wysokim pressingiem i nastawieniem na ofensywę — co widać w liczbach. Drużyna regularnie walczy o miejsca europejskie i potrafi sprawiać niespodzianki w pucharach.
Sezon 2025/26 przynosi nowe nazwiska — Jonathan Burkardt, Can Uzun i Farès Chaïbi to zawodnicy, którzy dominują w aktualnych statystykach strzeleckich i asystenckich drużyny. Do tego dochodzi Ritsu Doan, japoński skrzydłowy, który podpisał kontrakt z Frankfurtem do 2030 roku. Klub konsekwentnie buduje skład z myślą o przyszłości, nie rezygnując przy tym z europejskich ambicji.
